Łukasz Cabaj – W Połańcu jest potencjał piłkarski oraz kibicowski!

Łukasz Cabaj podsumował rundę wiosenną sezonu 2023/2024, Czarni Połaniec pod wodzą trenera Łukasza w 16 meczach uzyskali 7 zwycięstw, 3 remisy oraz zanotowali 6 porażek tym samym zespół wypracował 24 punkty. | Trener był mocno pod wrażeniem atmosfery jaką stworzyli kibice Czarnych Połaniec w meczu Finału Regionalnego Pucharu Polski – W Połańcu jest potencjał kibicowski i chciałbym by tak było w przyszłym sezonie na każdym meczu w Połańcu. Poniżej pełna rozmowa z naszym trenerem.

Objął Pan zespół Czarnych Połaniec 2 stycznia 2024 roku, w tym czasie zespół na poziomie ligowym rozegrał 16 spotkań z czego 7 udało się wygrać, 3 zremisować oraz 6 meczów zakończyło się niepowodzeniem – Jak oceni Pan ten okres?

  • Myślę ,że ostatnią rundę trzeba oceniać na wielu płaszczyznach. Składało się na nią wiele rzeczy stąd ocena nie zawsze wygląda jednoznacznie. Ogólnie myślę,że mimo wszystko jesteśmy zadowoleni, jednak nutka niedosytu jest. Zmieniliśmy kilka rzeczy w grze tej drużyny i na efekty trzeba było czekać. Paradoks polegał na tym, że początek rundy nie dawał punktów, jednak poza meczem z Karpatami u siebie – nie graliśmy źle. Tworzyliśmy sytuacje, budowanie akcji działało nie najgorzej i byliśmy pewni ,że wyniki przyjdą. Podpieraliśmy to wszystko twardymi danymi i zachowaliśmy spokój. Końcówka rundy w naszym wykonaniu też nie była zła. Mecze przeciwko Wieczystej czy Starowi w finale Pucharu Polski dały nam jasny sygnał, że droga obrana przez nas była słuszna. Należy też pamiętać, że w pracy nie na wszystko ma się wpływ, jednak staraliśmy się tak zarządzać aby wynik końcowy był możliwie relatywny do wykonanej pracy.

Zarząd wyznaczył Panu dwa cele, czyli utrzymanie piłkarskiej trzeciej ligi w Połańcu to się udało – drużyna ligowe zmagania zakończyła na 9 miejscu z 48 punktami. Oraz drugim celem było wygranie Pucharu Polski na szczeblu regionu i to – Niestety po bardzo heroicznym boju to się nie udało i przegraliśmy po serii rzutów karnych Finał Okręgowego Pucharu Polski z Starem Starachowice 2-2 (Karne 4-5) – Jak Pan odniesie się do tych dwóch celów?

  • Co do celów to musimy sprostować. Celem najważniejszym było utrzymanie 3 ligi w Połańcu. Drugim celem było dotarcie do finału Pucharu Polski. Ten cel także udało się zrealizować. Co do utrzymania to przełomem można powiedzieć był mecz w Jaśkowicach gdzie wyszarpaliśmy zwycięstwo. Jednak mimo wszystko uważam, że najważniejsze było zachowanie spokoju w tym co robiliśmy jako sztab. Zawodnicy byli optymalnie przygotowani w zasadzie do każdego meczu zarówno pod względem taktycznym jak i fizycznym. Optymalne było też przygotowanie czysto piłkarskie i stąd też mieliśmy efekty w postaci dobrego punktowania. Jeśli spojrzymy na finał Pucharu to mam kilka przemyśleń które uważam są kluczowe. Po pierwsze graliśmy bądź co bądź z drużyną która dysponowała dużym potencjałem, zarówno sportowym jak i finansowym. Star na wiosnę punktował bardzo dobrze i grał coraz lepszą piłkę. I mamy sytuację z ostatniego meczu sezonu gdzie moim subiektywnym zdaniem to my prowadziliśmy grę, bardzo dobrze operowaliśmy piłką i teoretycznie byliśmy bliżej tego trofeum. Karne to karne, każdy mógł się pomylić. Jednak sposób gry, pomysł i realizacja tego przez każdego zawodnika pokazał, że jesteśmy w stanie rywalizować z bardzo dobrymi drużynami. Już przed karnymi powiedziałem na ławce, że jesteśmy wygranymi tego Pucharu. Miałem na myśli nasz styl, ale także to co się działo na trybunach. Osobiście byłem bardzo zaskoczony tym wszystkim, tym ilu ludzi przyjechało nas dopingować, ale także sposobem tego jak to robili bo na prawdę było mega z ich strony. Pokazaliśmy, że w Połańcu jest potencjał zarówno piłkarski jak i kibicowski. Ja sam korzystając z okazji chciałbym w imieniu drużyny podziękować wszystkim za organizacje tego wszystkiego. Chciałbym abyśmy w zbliżonej liczbie byli wspierani przez naszych kibiców w meczach domowych. Reasumując – Cele zostały zrealizowane i z tego się cieszymy.

Teraz forma na szybkie strzały, najbardziej moja drużyna zaskoczyła mnie w meczu z? Największe rozczarowanie czułem po meczu z? najbardziej żałuje że?

  • Największe zaskoczenie – mecz w Wiązownicy i Tarnowie. Rozczarowanie- jednak mecz z Karpatami i wypuszczenie 3 punktów z Garbarnią. Mecz w Wiązownicy był jasnym sygnałem na to , że mamy duży potencjał. Grało się ciężko a mimo to pokazaliśmy mega charakter i wygraliśmy mecz który okazał sie bardzo ważny w kontekście walki o utrzymanie. Co do meczu w Tarnowie to specyfika była zgoła odmienna. Niezły przeciwnik, nasze duże błędy w pierwszej połowie. Potem nastąpiła odpowiednia reakcja i finał w końcówce meczu który był bardzo wyrównany.

10 lipca drużyna ma rozpocząć przygotowania do piłkarskiej jesienni, w planach macie rozegranie 6 gier kontrolnych na początek mecz z trzecioligowcem Starem Starachowice, następnie starcia AKS 1947 Busko Zdrój oraz Stalą Rzeszów, 23 lipca zagramy z IV-ligowym Sokołem Kolbuszowa Dolna, a przygotowania zakończymy 27 lipca meczami z KS Wisłoka Dębica oraz GKS Podolszyn – Który z tych sparingów będzie dla was najbardziej istotny? 

  • Na swój sposób każdy mecz będzie ważny bo w każdym będziemy sprawdzać inne rzeczy. Już dziś wiemy, że sparing ze Stalą Rzeszów nie dojdzie do skutku ze względów logistycznych. Natomiast pozostałe mecze będą dla nas ważną częścią przygotowań do nowej rundy.

Na jakich pozycjach potrzebujemy wzmocnień? Do drużyny dołączył Adam Kramarz, który nie miał w ostatnim czasie dobrego okresu w Puszczy oraz KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, co zadecydowało o jego powrocie do Klubu z Połańca?

  • Wzmocnienia są determinowane przede wszystkim tym kto odejdzie. Na ten moment trzon kadry mamy i szukamy odpowiednich ogniw które mogłyby podnieść poziom sportowy. Mamy świadomość , że działamy w pewien sposób ograniczonym środowisku jednak dokładamy wszelkich starań żeby kadra którą będziemy dysponować była możliwie mocna. Co do pierwszego wzmocnienia to sądzę,że Adasia nie trzeba nikomu w Połańcu przedstawiać. Mocno wierzę,że pomożemy Adamowi wrócić na odpowiedni poziom sportowy bo bez wątpienia ten ostani czas był dla tego utalentowanego chłopaka ciężki.
5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
kibic
kibic
24 dni temu

Z Adasiem do 2 ligi jedziemy