Dwugłos trenerski po meczu, Wisła - Czarni!.
Autor: Łukasz; 15.08.2022; 20:26; mksczarnipolaniec.pl


14 -tego sierpnia 2022 roku o godzinie 17:00 w, którym to Wisła Sandomierz podejmowała na swoim stadionie klub MKS Czarni Połaniec. Mecz ten zakończył się wygraną drużyny z Połańca rezultatem 0-1, a na listę strzelców wpisał się Adrian Gębalski. A jak to spotkanie ocenili trenerzy obu zespołów przedstawiamy poniżej.

 

 

 

 

Michał Szymczak - MKS Czarni Połaniec

 

- Wygraliśmy 1-0, ale uważam że troszkę za nisko powinniśmy wcześniej ten mecz zabić strzelając bramkę na 2-0 i wtedy byśmy uniknęli tej nerwowej końcówki meczu. Jednak mówię że trzeba się cieszyć z tego zwycięstwa, ta liga jest trudna i z każdym trzeba się naszarpać i zresztą wyniki w tej lidze to najlepiej pokazują i nawet jak przyjeżdża faworyt to nie ma łatwo. Bardzo cieszymy się że po tym trudnym przegranym meczu z Avią Świdnik, udało nam się w następnym meczu wygrać. Dla mnie to jest powód do satysfakcji bo pracowałem Wiśle Sandomierz i bardzo mile wspominam ten klub. Połowa mojej rodziny mieszka w Sandomierzu i część z nich była na dzisiejszym meczu więc był to mój osobisty powód do satysfakcji. Trenerowi Jarosławowi Pacholarzowi mogę powiedzieć Konsekwencja, ciężka praca, wzmocnienia i jestem pewien że ten zespół będzie grał dużo lepiej. Na pewno chłopakom z Wisły nie można było odmówić ambicji, walki, jednak tych argumentów w przodzie tej drużynie zabrakło. Dziękuje.

 

Jarosław Pacholarz - Wisła Sandomierz

 

- Trener Michał Szymczak nawiązał już do mojej wypowiedzi - Brakuje nam napastnika do tej pory na tej pozycji grał Arkadiusz Zięba, ten zawodnik występuje na innej pozycji i było widać różnice między Adrianem Gębalskim z Czarnych, który bardzo dobrze odnajdował się w naszym polu karnym po czym zdobył gola. Ta bramka spowodowała że mój zespół się otworzył i więcej ryzykowaliśmy co nie przekładało się na sytuacje strzeleckie ale za to przekładały się na sytuacje podbramkowe dla Czarnych. Bardzo nam brakuje zawodnika usposobionego ofensywnie, który ma ciąg na bramkę, który chce zdobywać bramki. Był taki moment w meczu że po wrzucie z autu czterech moich zawodników było w narożniku, a zero w polu karnym zespołu z Połańca. Ciężko jest przemodelować myślenie zawodników, którzy nominalnie nie grają w przodzie, a tutaj z takiej potrzeby musieli na tej pozycji grać. Też wahadłowi musieli grać i uczą się bo dopiero co zostali przerobieni na wahadłowych. Uważam że ciężką pracą, taką konsekwentną, plus ten czas, który musi minąć by pewne elementy za trybiły. Niestety my tego czasu już nie mamy jedziemy w środę na bardzo trudny mecz z drugą drużyną Cracovii. Przy lepszej organizacji gry może uda nam się przywieźć ten 1 punkt, musimy być realistami to jest maks co możemy w tym meczu ugrać na Cracovii. Nawiązując jeszcze do 1 połowy meczu z Czarnymi, szkoda sytuacji Igora Wodza, który nieznacznie się pomylił przy strzale obok lewego słupka. Jak byśmy tą bramkę zdobyli to ten mecz by się zupełnie inaczej potoczył. Widać było że, która drużyna pierwsza zdobędzie bramkę to ten mecz wygra. My tak na prawdę tych sytuacji nie stworzyliśmy sobie w drugiej połowie i jak już je mieliśmy to były one takie 50% i aby były to klarowniejsze sytuacje musimy jeszcze bardziej pracować. Mentalnie nie, którzy zawodnicy muszą przejąć rolę zawodników, którzy będą te sytuacje podbramkowe finalizować.Nie ukrywam że jeszcze jakieś wzmocnienia tutaj przyjdą bo inaczej będzie nam ciężko w tym składzie personalnym rywalizować w tej lidze. Dziękuje.    

 

źródło: własne / foto: podkarpacielive.pl

 

Social Media:

Podobne Newsy
Czarni przegrali ze Stalówką! (2) Czarni Połaniec podejmują Stalówkę: (0) Obsada sędziowska na Stalówkę: (0)
Komentarze (0)
Dodaj komentarz
    
By: MKS Czarni Połaniec Prawa autorskie zastrzeżone 2016 - 2022 mksczarnipolaniec.pl.