Czarni Połaniec nie będą dobrze wspominać spotkania 9. kolejki Betclic 3. Ligi, grupy IV. Na własnym stadionie podopieczni Sebastiana Ryguły przegrali z Naprzodem Jędrzejów 2:5.
Początek meczu nie zapowiadał takiego rozstrzygnięcia. Już w 2. minucie Sebastian Dzikowski dał Czarnym prowadzenie. Później jednak inicjatywę przejęli goście, którzy jeszcze przed przerwą zdobyli cztery bramki.
Naprzód trafiał w 6. minucie za sprawą Karola Stanka, w 30. minucie do siatki trafił Jan Jaszczak, trzy minuty później Wiktor Mamroł, a w 36. minucie Jakub Kałask. Do przerwy Czarni przegrywali więc 1:4.
Sytuację gospodarzy dodatkowo skomplikowała czerwona kartka. Jeszcze przed przerwą drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał zawodnik Czarnych Ricat Qarayev.
Po zmianie stron Czarni próbowali odrobić straty. W 52. minucie Grzegorz Płatek wykorzystał rzut karny i zmniejszył przewagę gości do dwóch bramek.
Naprzód nie pozwolił jednak gospodarzom na więcej. W 85. minucie wynik spotkania na 2:5 ustalił Emil Plesiński.
Czarni Połaniec 2:5 Naprzód Jędrzejów





















