Czarni Połaniec zremisowali z Garbarnią Kraków:

We wczorajszym meczu rozgrywanego w ramach siódmej kolejki na szczeblu piłkarskiej trzeciej ligi zespół MKS Czarni Połaniec zremisował bezbramkowo w meczu wyjazdowym z RKS Garbarnią Kraków. Tym samym Czarni Połaniec po tej serii gier awansują w ligowej tabeli o jedno miejsce z 14 punktami będziemy zajmować trzecią lokatę.

©fot. Krzysztof Porebski / www.fotoporebski.pl

– Od pierwszego gwizdka było widać że spotykają się dwie drużyny z czołówki, minimalną przewagę miał zespół gospodarzy, który w pierwszych 20 minutach agresywnym podejściem spychał naszą drużynę do strefy defensywnej, mimo kilku stałych fragmentów gry „Brązowym” nie udało się umieścić futbolówki w naszej bramce. Czarni Połaniec w pierwszej połowie stworzyli dwie bardzo groźne sytuacje podbramkowe odpowiednio w 21 minucie strzał Arleisona w ostatniej chwili został zablokowany przez jednego z obrońców Garbarni. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy piękną akcję przeprowadził zespół z Połańca, lecz skuteczną i ofiarną interwencją popisał się obrońca Garbarni – Michał Czekaj, który tym samym uchronił swój zespół przed utratą gola. W drugą połowę lepiej weszła drużyna przyjezdnych, w 56 minucie futbolówka uderzana przez Jakuba Kałaskę sprawiła duże problemy bramkarzowi miejscowych, który piłkę musiał odbić do boku. W 71 minucie powinno być jeden zero dla Połańca, Michał Banik wyszedł w sytuacji sam na sam, lecz bramkarz Garbarni wyszedł zwycięsko z tego pojedynku broniąc strzał „Bacy”. Czarni próbowali swoich szans po stałych fragmentach gry lecz to było zbyt mało by zaskoczyć dobrze dysponowanego bramkarza Garbarni Kraków. Po końcowym gwizdku można było w naszej drużynie odnieść wrażenie niedosytu ale musimy uszanować ten jeden punkt, szczególności zdobyty na tak trudnym terenie jak na stadionie przy Rydlówce w Krakowie.

©fot. Krzysztof Porebski / www.fotoporebski.pl

Pomeczowe wypowiedzi trenerów:

Michał Szymczak (Czarni Połaniec)

– W pierwszych 7-10 minutach Garbarnia osiągnęła przewagę. Zespół z Krakowa spychał nas stałymi fragmentami gry. Druga połowa była już zdecydowanie dla nas. Chcę podkreślić, jaką mentalną przemianę przeszedł nasz zespół. Jeszcze rok temu remisując na wyjeździe z Garbarnią Kraków, byśmy się cieszyli, a teraz siedzimy w szatni i nie ma radości, wręcz panuje smutek. Uważam, że zasłużyliśmy na jednobramkowe zwycięstwo. Spotkały się ze sobą dwie drużyny z czołówki tabeli. Był to bardzo zacięty i taktyczny mecz. Klarownych sytuacji może nie było za wiele, lecz poziom spotkania był niezły. 

Marcin Pluta (Garbarnia Kraków)

– Zespół z Połańca nieprzypadkowo jest tak wysoko w tabeli. Zgromadził do tej pory taką samą liczbę punktów jak my. Świetnie stworzona drużyna, jeżeli chodzi o dobór profilowy zawodników, umiejętnie zarządzana i dzisiaj w tym meczu też to udowodniła. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania i taki też był ten dzisiejszy mecz dla nas. Pierwsza połowa była pod naszą kontrolą w wielu fazach gry. Stworzyliśmy kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki, lecz ich nie wykorzystaliśmy. Po przerwie gra z naszej strony była nieco chaotyczna, podobna do tej w Tarnorzbegu. Zespół jest rozczarowany wynikiem, bo liczył, że przez stworzone sytuacje wygramy ten mecz. Jestem trochę rozczarowany nie wynikiem, ale bardziej postawą w kontekście determinacji, chęci przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść. W poprzednich meczach cechowało nas to bardzo mocno, tutaj odrobinę mi tego zabrakło. Mowa tutaj o takich prostych elementach jak szybkie wznowienie gry, gdy piłka opuściła boisko. Ogromne gratulacje dla mojego zespołu i słowa uznania, ponieważ gramy kolejny mecz na zero z tyłu, co jest gwarantem punktowym. Jest to duża wartość z punktu widzenia defensywnego. Uważam, że brakło nam płynności w działaniach ofensywnych z prozaicznego powodu, ponieważ utrzymywaliśmy zbyt duże dystanse między zawodnikami w przestrzeni piłki. Piłka nie miała dobrej cyrkulacji, nie odwracaliśmy strony gry i to być może powodowało irytację,  jeżeli chodzi zdominowanie rywala przez dłuższy fragment meczu atakiem pozycyjnym. 

– Czarni Połaniec najbliższy mecz rozegrają z Chełmianką Chełm, a to spotkanie odbędzie się 16 września o godzinie 17 na stadionie Miejskim w Połańcu.

RKS Garbarnia Kraków – MKS Czarni Połaniec 0:0 (0:0)

Sędziował: Mateusz Piszczelok – Katowice.

Żółte kartki: 88′ 22. Feliks Grzybowski, 66′ 21. Mateusz Nowak – Garbarnia Kraków | 35′ 20. Jakub Kałaska, 68′ 8. Konrad Misztal, 84′ 16. Kacper Sumara, 88′ 10. Bartłomiej Wiktor, Poza boiskiem – 11. Damian BaworMKS Czarni Połaniec.

RKS Garbarnia Kraków: 26. Marcin Bartusik (BR), 22. Feliks Grzybowski, 3. Michał Czekaj, 6. Mateusz Duda (KPT.), 9. Kacper Durda (75′ 31. Jakub Szuta), 11. Daniel Morys, 15. Jakub Cukrowski (75′ 10. Jakub Sutor), 21. Mateusz Nowak (65′ 19. Mateusz Sowiński), 29. Michał Opalski (60′ 8. Bartosz Żurek), 44. Adrian Kajpust, 94. Michał Klec.

MKS Czarni Połaniec: 1. Marcin Wieczerzak (BR), 4. Filip Bakowski, 7. Michał Banik (79′ 16. Kacper Sumara), 8. Konrad Misztal (KPT.), 9. Oskar Łąk (58′ 2. Tomasz Mucha), 11. Damian Bawor, 13. Konrad Guca (58′ 10. Bartłomiej Wiktor), 15. Michał Smoleń, 17. Jakub Wójcik (58′ 6. Mateusz Chmielowiec), 19. Arleison Martinez, 20. Jakub Kałaska.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments