W sobotę 12 kwietnia o godzinie 15:00 – Czarni Połaniec przed własną publicznością rywalizowali z Pogonią-Sokół Lubaczów. Spotkanie zakończyło się efektownym zwycięstwem klubu z Połańca w rezultacie 3:0 – W dzisiejszym meczu na listę strzelców wpisali się Paweł Mróz, który zdobył dwa gole, a jedno trafienie dorzucił Szymon Salamon. Spotkanie było rozgrywane w ramach 25 kolejki na szczeblu piłkarskiej Betclic 3 ligi dla grupy: IV.

– Spotkanie poprzedziła minuta ciszy w związku z uczczeniem śmierci byłego selekcjonera reprezentacji Polski – Leo Beenhakkera, który zmarł w czwartek 10 kwietnie w wieku 82 lat. A więc pierwszy gwizdek Karola Kowalskiego zabrzmiał o godzinie 15:02. Czarni od początku meczu bardzo mocno weszli w to spotkanie i już w 5 minucie Paweł Mróz skierował futbolówkę do bramki przyjezdnych. Zespół z Połańca w trakcie pierwszej połowy wykreował jeszcze dwie bardzo groźne sytuacje podbramkowe lecz Szymon Salamon nie zdołał futbolówki skierować do bramki gości. Natomiast w drugiej sytuacji Kacper Marszalik minimalnie się pomylił i futbolówka przeleciała obok lewego słupka. W 43 minucie wszystkich kibiców zmartwiła kontuzja Adama Kramarza, zawodnik opuścił płytę boiska utykając. Na gorąco dowiedzieliśmy się że Adaś naciągnął mięsień dwugłowy uda. Cała pierwsza połowa przebiegała pod pełną kontrolą gospodarzy, przyjezdni w pierwszych 45 minutach nie stworzyli zagrożenia pod bramką Czarnych Połaniec.

W drugą połowę bardziej pobudzona wyszła drużyna z Lubaczowa, która w pierwszych dziewięciu minutach, zepchnęła naszą drużynę na własną połowę. W 58 minucie zrobiło się bardzo niebezpiecznie w naszym polu karnym, spore zamieszanie i groźny strzał rywali na naszą bramkę – lecz fantastycznie w naszej bramce spisywał się Wiktor Kowal ratując Połaniecki zespół przed utratą gola. Czarni na to odpowiedzieli w następnej akcji – Najlepiej jak się dało, szybki rajd Michała Smolenia lewą stroną boiska i prostopadłe podanie do Pawła Mroza, który odważnym wejściem w pole karne został sfaulowany przez holenderskiego obrońce Pogoni – Luuka Kluipersa. Sędzia bez chwili zastanowienia wskazał na 11-metr. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany i Paweł Mróz go pewnie wykorzystał. Od tego momentu drużyna Czarnych Połaniec poczuła luz i z minuty na minutę czuliśmy że coś jeszcze wpadnie do sieci dla gospodarzy i w 70 minucie zrobiło się 3:0 tym razem na listę strzelców wpisał się Szymon Salamon. Podopieczni Sebastiana Ryguły od tego momentu na nic nie pozwalali przyjezdnym. Swoje okazję na gola miał jeszcze 'Mrozik” oraz Kacper Sadłocha. Ostatecznie więcej goli w tym meczu nie oglądaliśmy i finalnie pokonujemy Pogoń-Sokół Lubaczów 3:0.

Dwugłos trenerski po meczu:
Sebastian Ryguła (MKS Czarni Połaniec) – Mogę w końcu powiedzieć, że wszystko zagrało w dzisiejszym meczu tak jak należy. Zagraliśmy bardzo dobrze w ataku ale i w obronie, świetnie w naszej bramce był dysponowany Wiktor Kowal, który w trudnych momentach uchronił mój zespół przed utratą gola. Mieliśmy słabszy moment na początku drugiej połowy. Bramka na 2:0 rzutu karnego w 62 minucie uspokoiła naszą grę i dodała nam bardzo dużo pewności siebie, co w kolejnych minutach przekształcało się w kreacji sytuacji podbramkowych, czego efektem tego był gol Szymona Salamona na 3:0 w 70 minucie. Cieszy nas ta wygrana, bo to pierwsze zwycięstwo u nas w domu w 2025 roku. Cieszymy się że drużyna łapie fajną serię trzech meczów zwycięskich rzędu – Przed nami w środę kolejny bardzo ważny mecz, tym razem w ramach ćwierćfinału Okręgowego Pucharu Polski z Łysicą Bodzentyn.
Łukasz Surma (Pogoń-Sokół Lubaczów) – To był najsłabszy nasz mecz w tej rundzie. Uczulałem swój zespół, że Czarni zawsze u siebie są intensywni na początku, chcą zdominować przeciwnika i niestety w pierwszych minutach spotkania popełnialiśmy mnóstwo błędów, gospodarze uzyskiwali przewagę i zdobyli pierwszego gola. Próbowaliśmy atakować, ale to też robiliśmy nieudolnie. Wtedy zapomnieliśmy o obronie i dostaliśmy kolejne gole. Gratuluję zwycięstwa zespołowi z Połańca, bo zagrali bardzo dobre zawody zakończył szkoleniowiec rywali.

Przed Czarnymi Połaniec bardzo intensywny tydzień, w środę podopieczni Sebastiana Ryguły zagrają w Bodzentynie z Łysicą w ramach ćwierćfinału Okręgowego Pucharu Polski. Natomiast o kolejne ligowe punkty powalczymy w sobotę 19 kwietnia – Na bardzo trudnym terenie w Skawinie z tamtejszym zespołem Wiślan.
Byliście naszym 12-zawodnikiem!
W imieniu zarządu oraz piłkarzy, chcemy bardzo podziękować za wsparcie oraz piękny doping w trakcie całego spotkania. Liczymy na wasze wsparcie już 26 kwietnia w meczu przeciwko zespołowi Staru Starachowice.
MKS Czarni Połaniec – Pogoń-Sokół Lubaczów 3:0 (1:0)
Sędziował: Karol Kowalski – Lublin
MKS Czarni Połaniec: 97. Wiktor Kowal (BR) – 2. Ricat Qarayev, 4. Filip Bakowski (70′ 19. Konrad Guca), 5. Dawid Kośmider (60′ 6. Mateusz Chmielowiec), 8. Jakub Kałaska, 9. Szymon Salamon, 10. Adam Kramarz (44′ 99. Kacper Sadłocha), 11. Damian Bawor (C), 13. Paweł Mróz, 14. Kacper Marszalik (70′ 16. Brian Gaj). Trener: Sebastian Ryguła.
Pogoń-Sokół Lubaczów: 1. Gerard Bieszczad (BR) – 3. Mateusz Gul, 7. Oskar Majda (70′ 22. Serhij Rusyan), 11. Maciej Grabowski, 12. Bartłomiej Mruk, 13. Vladyslav Roslyakov (71′ 2. Damian Płonka), 16. Mateusz Bielenda, 33. Mateusz Jezierski (71′ 10. Gio-Renys Felicia) , 77. Luuk Kluitters, 91. Paweł Oleksy (C), 93. Adam Imiela (80′ 30. Lucas Guedes). Trener: Łukasz Surma.


















