Ricat Qarayev – Mamy bardzo dobrą drużynę i wierzę w nią!

Tuż przed meczem ligowym z Avią Świdnik, który odbędzie się dzisiaj w Świdniku o godzinie 12:00 – Udało nam się porozmawiać z naszym zawodnikiem, 26-letnim obrońcą – Ricatem Qarayevem.

,,Gratuluję Avii Świdnik pokonania w Pucharze Polski – Ruchu Chorzów, zrobili dobrą robotę i przeszli dalej. My jesteśmy gotowi do meczu, niczego się nie boimy. Już nie raz pokazaliśmy — W poprzednim sezonie i w tym — że potrafimy wygrać z liderem i z każdym innym przeciwnikiem. Mamy bardzo dobrą drużynę i wierzę w nią.”

©Fot. Dorota Prokop Foto

1. Urodził się Pan w Tbilisi, reprezentuje Azerbejdżan, a obecnie gra w Polsce. Jak duży wpływ na Pana życie i karierę miały te różne kultury i miejsca?

    – Oczywiście, każda kultura jest inna, ale w życiu ani w karierze mi to nie przeszkadza. Bardzo spodobała mi się Polska kultura.

    2. Jak wyglądała Pana piłkarska edukacja w Azerbejdżanie / Gruzji? Czy trudno było się przebić do profesjonalnej piłki w Pana ojczyźnie?

    – Zacząłem grać w piłkę w Gruzji, a później przeniosłem się do akademii jednej z azerskich drużyn. A potem, kiedy miałem 16 lat, podpisałem swój pierwszy profesjonalny kontrakt w najwyższej lidze. Byłem wtedy bardzo szczęśliwy.

    3. Jaka jest największa różnica między życiem codziennym i kulturą piłkarską w Azerbejdżanie a tą, którą zastał Pan w Polsce?

    – Trudno mi powiedzieć naprawdę 🫣

    4. Co skłoniło Pana do wyjazdu z Azerbejdżanu i spróbowania sił w Polsce? Czy to była Pana pierwsza myśl, czy rozważał Pan inne kierunki?

    – Agent zadzwonił do mnie i zaproponował Polski klub. Od razu powiedziałem „okej”, bo chciałem wyjechać za granicę i grać.

    5. Pana kariera w Polsce toczyła się jak dotąd głównie na poziomie III ligi (Flota Świnoujście, a teraz Czarni Połaniec). Jak ocenia Pan poziom rozgrywek w porównaniu do lig azerskich?

    – Azerska najwyższa liga to naprawdę bardzo wysoki poziom — Myślę, że to widać choćby po tym, co Qarabag robi w Lidze Mistrzów. Ale Polska III liga też nie stoi na słabym poziomie.

    ©Fot. Dorota Prokop Foto

    6. Jak przebiega proces aklimatyzacji w Polsce, zarówno na boisku, jak i poza nim? Co sprawia Panu największą trudność (np. język, kuchnia, klimat)?

    – Jeśli chodzi o język — Nie było trudno, szybko nauczyłem się Polskiego. Polska kuchnia również bardzo mi się spodobała. A klimat… szczerze mówiąc, zimą jest tu bardzo zimno, bo jestem przyzwyczajony do ciepła — U nas zawsze jest 35–40 stopni, a w Polsce takie temperatury są bardzo niskie choć latem jest tu naprawdę bardzo ciepło.

    7. Wspominał Pan kiedyś, że miał propozycje z wyższych lig przed przejściem do Czarnych Połaniec. Co ostatecznie przekonało Pana do wyboru Połańca?

    – Tak, były propozycje z wyższej ligi, ale nie były one stabilne. Myślę, że zgodzisz się z tym, że w obecnym momencie dla zawodnika bardzo ważna jest stabilność. Dzięki Prezesowi Czarnych Połaniec – Tutaj wszystko jest stabilne. Dlatego zdecydowałem się przejść do Czarnych Połaniec.

    8. W Czarnych Połaniec jest Pan podstawowym zawodnikiem i ma już na koncie 33 spotkanie na poziomie 3 ligi w grupie – IV oraz 3 w rozgrywkach Regionalnego Pucharu Polski. Jak ocenia Pan swoją dotychczasową formę w Połanieckim klubie?

    – Dziękuję sztabowi trenerskiemu za zaufanie i za to, że trafiam do podstawowego składu. W tym momencie wszystko jest bardzo dobrze.

    9. Jaki jest Pana główny cel na ten sezon z Czarnymi Połaniec? Zarówno osobisty (np. liczba bramek, czystych kont), jak i zespołowy (np. Wygranie Okręgowego Pucharu Polski, utrzymanie)?

    W tym sezonie naszym głównym celem jest zajść jak najwyżej w Okręgowym Pucharze Polski no i utrzymanie 3 ligi dla Połanieckiego Klubu. Jeśli chodzi o mnie, staram się dla drużyny, aby wyniki były jak najlepsze (staram się bardzo dobrze grać w obronie 😂😂). W zeszłym sezonie, pewnie pamiętacie, w półfinale z Koroną Kielce przegraliśmy w ostatniej minucie. Oczywiście nie będę ukrywać — Sędzia im bardzo pomógł i przez to nie udało się nam zagrać w finale. W tym roku bardzo chcemy w końcu zagrać w finale i wygrać. Oby tak się tak stało, jeśli Bóg pozwoli.

    ©Fot. Dorota Prokop Foto

    10. Gdzie widzi Pan siebie za 3-5 lat? Czy marzy Pan o grze w Ekstraklasie lub powrocie do swojego kraju? A może grze w Reprezentacji swojego kraju?

    – Zawsze pracuję nad sobą. Na razie dokończę ten sezon w Czarnych Połaniec, a potem zobaczymy, jakie będą propozycje.

    11. Jak spędza Pan czas wolny poza treningami i meczami? Ma Pan jakieś hobby?

    – Lubię pójść do kawiarni, zrobić zakupy.

    12. Ma Pan jakiegoś piłkarskiego idola, na którym się Pan wzoruje?

    – Tak Sergio Ramos, Marcelo.

    13. Co powiedziałby Pan młodym azerskim piłkarzom, którzy marzą o karierze w Europie?

    – W życiu nigdy nie jest za późno, wszystko jest możliwe, najważniejsze to osiągnąć swoje cele!!!

    14. Przed wami mecz z Avią Świdnik, która niedawno sprawiła dużą niespodziankę, eliminując z Pucharu Polski pierwszoligowy Ruch Chorzów. Co, jako zawodnik bloku defensywnego, sądzi Pan o ataku rywala, który pokazał taką skuteczność? Czego obawiacie się najbardziej, a jakie macie plany, by powstrzymać ich ofensywę?

    – Gratuluję Avii Świdnik — zrobili dobrą robotę i przeszli dalej. My jesteśmy gotowi do meczu, niczego się nie boimy. Już nie raz pokazaliśmy — w poprzednim sezonie i w tym — że potrafimy wygrać z liderem i z każdym innym przeciwnikiem. Mamy bardzo dobrą drużynę i wierzę w nią. W sobotę wyjdziemy na boisko po 3 punkty.

    15. Niedawno do drużyny Czarnych Połaniec dołączył także Kolumbijski zawodnik, Javier Mateo Ortiz. Jako jeden z bardziej doświadczonych obcokrajowców w zespole, czy pełni Pan rolę jego mentora lub osoby pomagającej mu w aklimatyzacji? Wiemy że wspólnie graliście Flocie Świnoujście. Jak ocenia Pan jego dotychczasowe wejście do drużyny? I czy miałeś udział przy tym transferze?

    – Tak, graliśmy razem przez krótki czas, potem odszedłem z drużyny, ale kontakt został. W Czarnych Połaniec bardzo mi pomógł, ma już 10 bramek — to świetny wynik jak na napastnika. Ortiz bardzo szybko się zaaklimatyzował w zespole. Tak, pisał do mnie, pytał o drużynę i powiedziałem mu, że to będzie bardzo dobry wybór, bo klub jest świetny. Doradzałem mu, żeby przyjechał do Czarnych Połaniec.

    16. Dziękuję za rozmowę no i powodzenia w meczu z Avią Świdnik.

    – Dziękuję bardzo!💛🖤⚽️💪

    🎙Prowadzący wywiadŁukasz Jeziorek

    🎤Rozmówca – Ricat Qarayev.

    0 0 votes
    Article Rating
    Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments