Ależ to było widowisko godne dobrej reklamy rozgrywek Betclic trzeciej ligi, Czarni Połaniec przegrali w Świdniku z Avią 5:3. Fenomenalne zawody rozegrał Kolumbijczyk Javier Mateo Ortiz Moralles. Gospodarze zwycięstwo wyszarpali w doliczonym czasie gry drugiej połowy. Ten mecz odbył się w ramach ostatniej 17 kolejki rundy jesiennej.
Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o godzinie 12:00 – Piłkarze Avii na placu gry pojawili się w strojach żółto-niebieskim, natomiast zespół Czarnych Połaniec zaprezentował się w jednolitych czarnych strojach. Tuż przed rozpoczęciem meczu mieliśmy minutę ciszy poświęconą pamięci Adamowi Adamusowi, który zmarł wieku 76 lat. Przywdziewał barwy piłkarskiej Avii w latach 1971-1974. Był częścią drużyny, która jako pierwsza reprezentowała żółto-niebieskich na drugim poziomie rozgrywkowym. Co więcej, Adam Adamus zdobył historyczną, bo pierwszą bramkę dla Avii na tym szczeblu rozgrywek. Był też najlepszym strzelcem drużyny podczas tamtej kampanii.

– Ale wróćmy już do tego co działo się na boisku, od pierwszych minut agresywnie w to spotkanie weszła drużyna przyjezdnych. W pierwszych dziesięciu minutach gra toczyła się na połowie zespołu Czarnych Połaniec. W 11 minucie świetnie w naszym polu karnym znalazł się Wiktor Marek ale jego strzał został zablokowany przez Adriana Skrzyniaka. W 18 minucie gospodarze otworzyli wynik spotkania za sprawą Marcina Pigiela, szybka kontra Avii została zamieniona na gola. Dwie minuty później i Avia podwyższa prowadzenie za sprawą Andrija Remeniuka. W następnych minutach było dużo walki po obu stronach. W 29 minucie gola kontaktowego zdobył Javier Mateo Ortiz Moralles, który świetne dośrodkowanie rzutu rożnego zamienił na gola. Po zdobyciu gola zdecydowanie zwiększyły się morale zespołu z Połańca. Z czego odważnie nasza drużyna prezentowała się na połowie Świdnickiej drużyny. W minutach 30-45 ogromne kłopoty z kreacją gry miał zespół Avii Świdnik. W tym przedziale minut, mnóstwo szarpanej i niedokładnej gry w obu zespołach. W 39 minucie kapitalną prostopadłą piłkę zagrał Igor Kierys, lecz w sytuacji sam na sam pojedynek z bramkarzem gospodarzy przegrał Javier Mateo Ortiz Moralles. W 42 minucie z około 11-metrów do bramki futbolówki nie skierował Michał Zuber. Ale niewykorzystane sytuacje się mszczą i w 44 minucie gola wyrównującego zdobył Javier Mateo Ortiz, po świetnym dośrodkowaniu rzutu rożnego. W pierwszej połowie nic ciekawego już się nie wydarzyło i sędzia zaprosił oba zespoły na przerwę.

– W drugą połowę podopieczni Sebastian Ryguły weszli fantastycznie bo już w 47 minucie gola z dystansu na 2-3 zdobył Javier Mateo Ortiz Moralles, który tym samym ustrzelił klasycznego hatricka. W 50 minucie zamieszanie pod naszą bramką ale czujnie w naszej bramce Marcin Wieczerzak. W 55 minucie bardzo zła interwencja Marcina Wieczerzaka i chwile później naszego bramkarza przelobował Szymon Kamiński. Po strzelonym golu Avia Świdnik zepchnęła naszą drużynę na naszą połowę i co jak się później okazało przejęła całkowitą kontrolę nad przebiegiem meczu. W 58 minucie mocno wstrzelona futbolówka w nasze pole karne, wprost na głowę Wiktora Marka, lecz strzał był zbyt słaby by mógł zaskoczyć Marcina Wieczerzaka. W kolejnych minutach bardzo ostro grali zawodnicy Avii Świdnik, próbując przerywać wyprowadzenie futbolówki przez zespół z Połańca. W 66 minucie znów zakotłowało się pod naszą bramką – A okazji na gola szukał Marcin Pigiel. W 74 minucie znów niebezpiecznie w naszym polu karnym, tym razem na naszą bramkę uderzał Arkadiusz Maj. W 76 mocne wstrzelenie futbolówki w nasze pole karne przez Patryka Małeckiego, jednak Damian Bawor dopada do tej futbolówki i wybija ją poza linie boczną. W 80 minucie bardzo odważne wejście Patryka Małeckiego w nasze pole karne ale strzał ,,Małego” był bardzo słaby i Marcin Wieczerzak pewnie łapie futbolówkę. W 81 minucie dośrodkowanie rzutu wolnego na głowę Arkadiusza Maja, ale ponownie jego uderzenie na naszą bramkę było słabe by mogło zaskoczyć naszego bramkarza. W 83 na strzał z dystansu zdecydował się Dave Assuncao, lecz pewnie interweniuje w bramce Marcin Wieczerzak. W 85 minucie Assuncao próbował centrostrzałem pokonać naszego bramkarza. W 6 minucie doliczonego czasu gry Avia Świdnik zdobywa 4 gola, ogromne zamieszanie w naszym polu karnym, a futbolówkę w naszej bramce umieścił Kamil Rozmus. Natomiast minutę później wynik spotkania ustalił Patryk Małecki. Sędzia po tym golu zakończył spotkanie.

Przed Czarnymi Połaniec w najbliższej kolejce mecz w Jędrzejowie z Naprzodem. A będzie to już 1 kolejka rundy wiosennej. Spotkanie to odbędzie się w niedziele 23 listopada o godzinie 12:00.
MKS Avia Świdnik – MKS Czarni Połaniec 5:3 (2:2)
Sędziował: Dawid Muc – Radom
Bramki: 18′ 33. Marcin Pigiel 1:0 | 20′ 9. Andrij Remeniuk 2:0 | 29′ 9. Javier Mateo Ortiz Moralles 2:1 | 44′ 9. Javier Mateo Ortiz Moralles 2-2 | 47′ 9. Javier Mateo Ortiz Moralles 2:3 | 55′ 17. Szymon Kamiński 3:3 | 90+6′ 4. Kamil Rozmus 4:3 | 90+7′ 19. Patryk Małecki 5:3.
MKS Avia Świdnik: 31. Mateusz Białka BR – 3. Rafał Kursa (74′ 5. Rafał Dobrzyński), 4. Kamil Rozmus, 7. Wojciech Kalinowski (55′ 15. Dave Assuncao), 8. Michał Zuber (70′ 99. Arkadiusz Maj), 9. Andrij Remeniuk (70′ 19. Patryk Małecki), 10. Dominik Zawadzki (55′ 24. Paweł Uliczny), 17. Szymon Kamiński, 18. Wiktor Marek, 25. Damian Zbozień, 33. Marcin Pigiel. – Trener: Wojciech Szacoń.
MKS Czarni Połaniec: 1. Marcin Wieczerzak BR – 2. Ricat Qarayev, 4. Adrian Skrzyniak, 6. Mateusz Chmielowiec (83′ 5. Artur Prokop), 9. Javier Mateo Ortiz Moralles, 10. Adam Kramarz, 11. Adam Kramarz, 15. Michał Smoleń, 18. Igor Kierys (78′ 17. Igor Kilian), 30. Szymon Szlęk (70′ 7. Brian Gaj), 79. Bartłomiej Kafel. – Trener: Sebastian Ryguła.


















