W czwartek, 19 lutego, społeczność MKS Czarni Połaniec okryła się żałobą. Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Tomasza Ferensa – Człowieka, który przez lata był nierozerwalnie związany z naszym klubem jako spiker, działacz i wierny przyjaciel żółto-czarnych barw. 💛🖤

Są ludzie, których obecność na stadionie wydaje się oczywista, wręcz wpisana w jego krajobraz. Dla kibiców przy ulicy Sportowej 1 taką osobą był Tomasz Ferens. Przez dekady to właśnie Jego głos witał nas na trybunach, wprowadzał zawodników na murawę i budował emocje, które towarzyszyły nam w drodze przez kolejne szczeble ligowych rozgrywek. 🎙️✨
Był z nami w dobrych i złych chwilach!
Tomasz Ferens nie był jedynie „osobą obsługującą mikrofon”. Był sercem naszej meczowej codzienności. Towarzyszył Czarnym Połaniec w momentach historycznych awansów, kiedy jego entuzjazm udzielał się każdemu na trybunach, ale – Co najważniejsze – Nigdy nie zabrakło go również wtedy, gdy klub przechodził przez trudniejsze momenty. Jego spokój, opanowanie i zawsze trafny komentarz potrafiły tonować nastroje i przypominać nam, że Czarni to jedna wielka rodzina. 💛🖤
Pasja, profesjonalizm, oddanie!
Jako działacz i spiker, Tomasz wyznaczał standardy. Każdy mecz przygotowywał z najwyższą starannością, dbając o to, by oprawa informacyjna spotkania stała na najwyższym poziomie. Dla Niego sport był pasją, której oddawał swój czas i energię, kierując się czystą miłością do piłki nożnej i lokalnej społeczności. 🤝⚽
Puste miejsce w spikerce!
Dziś w naszej spikerce zapadła bolesna cisza. Odszedł od nas Człowiek o wielkiej kulturze osobistej, życzliwy kolega i oddany profesjonalista. Pamięć o Tomaszu Ferensie pozostanie jednak żywa w każdym „Dzień dobry Państwu”, które wybrzmi w naszej pamięci przed pierwszym gwizdkiem, oraz we wspomnieniach kibiców, dla których był integralną częścią żółto-czarnej historii. 🕊️🙏
Zarząd, sztab szkoleniowy, zawodnicy oraz kibice Miejskiego Klubu Sportowego Czarni Połaniec składają najszczersze kondolencje Rodzinie, Najbliższym oraz przyjaciołom z Klimontowianki Klimontów, gdzie również udzielał się Tomasz.
Tomasz Ferens miał 64 lata.
Tomku, dziękujemy za każdy wspólny mecz. Spoczywaj w pokoju. 🕯️💛🖤

















