To był mecz, który trzymał w napięciu do ostatnich sekund! Piłkarze Czarnych Połaniec pokazali wielki charakter w starciu z Siarką Tarnobrzeg. Choć od 18. minuty musieliśmy gonić wynik, determinacja i gra w przewadze pozwoliły nam wyrwać punkt na gorącym terenie rywala. Ze stadionu przy Al. Niepodległości wywozimy remis w rezultacie 1-1.

Trudny początek i gol „starego znajomego”
Spotkanie od początku zapowiadało się na wymagające. Siarka, niesiona dopingiem swoich kibiców, od pierwszych minut starała się narzucić swój styl gry. Niestety, w 18. minucie arbiter dopatrzył się przewinienia w naszym polu karnym i wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Paweł Mróz. Nasz były napastnik uderzył precyzyjnie, nie dając szans bramkarzowi na skuteczną interwencję.
Mimo straconej bramki, nasi zawodnicy nie spuścili głów. Szukaliśmy swoich szans, starając się przełamać szczelną defensywę gospodarzy, jednak do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Przełomowy moment i czerwona kartka!
Druga połowa zaczęła się dla nas w najlepszy możliwy sposób – Choć nie od bramki, to od przewagi liczebnej. Już w 46. minucie Maciej Tyburczy sfaulował jednego z naszych graczy, za co obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Od tego momentu obraz gry uległ całkowitej zmianie. Podopieczni Sebastiana Ryguły ruszyli do zdecydowanych ataków, spychając Siarkę do głębokiej defensywy.
Determinacja nagrodzona!
Oblężenie bramki tarnobrzeżan trwało blisko pół godziny. Nasza cierpliwość została wystawiona na próbę, ale wreszcie, w 74. minucie, dopięliśmy swego! Po składnej akcji i ostrym dośrodkowaniu w pole karne, jeden z defensorów Siarki interweniował na tyle niefortunnie, że skierował piłkę do własnej siatki. Na sektorze gości zapanowała euforia – Mieliśmy wyrównanie!
W końcówce obie ekipy szukały jeszcze swojej szansy na zwycięskiego gola, ale ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.
Przyjaźń ponad wszystko!
Warto zaznaczyć, że mecz odbył się w fantastycznej atmosferze. Kibice obu drużyn stworzyli prawdziwe widowisko na trybunach, potwierdzając, że zgoda między Czarnymi a Siarką jest silniejsza niż boiskowa rywalizacja. Dziękujemy naszym fanom za liczne przybycie i głośny doping przez pełne 90 minut!
🏆 Pucharowy cel na horyzoncie!
Remis z Siarką to już historia – Teraz cała uwaga sztabu i zawodników koncentruje się na rozgrywkach pucharowych. Już w najbliższą środę Czarni Połaniec wybiegną na murawę w Morawicy, by zmierzyć się z tamtejszą Moravią.
Stawka jest wysoka, a motywacja w szatni ogromna. Dla naszej drużyny priorytetem na ten sezon pozostaje zdobycie Pucharu Polski na szczeblu okręgu Świętokrzyskiego. Chcemy, aby to cenne trofeum trafiło do Połańca, dlatego w środę liczy się tylko zwycięstwo i awans do półfinału!
Siarka Tarnobrzeg – MKS Czarni Połaniec 1:1 (1:0)
Protokół meczowy:
⚽ Bramki: 9. Paweł Mróz 18’ (k) – Gol samobójczy (Michael Wyparło) 74’
🟥 Czerwona kartka: 46′ 93. Mateusz Tyburczy ( – Siarka, za dwie żółte)
Sędziował: ⚖️Mikołaj Kujawski – Łódź
Siarka Tarnobrzeg: 31. Jakub Raciniewski BR – 6. Bartosz Biś, 8. Kacper Marszalik, 9. Paweł Mróz, 13. Bruno Wacławek, 14. Tomasz Matuszewski, 25. Szymon Kaliniec (C), 38. Michael Wyparło, 27. Szymon Majewski (48′ 16. Tomasz Planeta), 93. Mateusz Tyburczy, 98. Konrad Misztal. – Trener: Sławomir Majak.
MKS Czarni Połaniec: 41. Piotr Chrapusta BR – 2. Ricat Qarayev, 4. Adrian Skrzyniak, 6. Mateusz Chmielowiec, 7. Brian Gaj (65′ 16. Maksymilian Szady), 10. Adam Kramarz, 11. Damian Bawor (C), 15. Michał Smoleń, 18. Igor Kierys (86′ 30. Szymon Szlęk), 70. Grzegorz Płatek, 88. Bartosz Paszczel. – Trener: Sebastian Ryguła.
📸Oprawa zdjęciowa artykułu – Dzięki uprzejmości Marcina Radzimowskiego.




















