Marzenia o finale Okręgowego Pucharu Polski musimy odłożyć na kolejny sezon. W środowym półfinale rozgrywanym przy ul. Sportowej, trzecioligowy zespół Czarnych Połaniec musiał uznać wyższość Arki Pawłów, przegrywając 0:2.

Mimo ambitnej postawy i kilku dogodnych sytuacji do objęcia prowadzenia, piłka tego dnia nie chciała wpaść do siatki rywali. O losach awansu przesądziły dwa zabójcze ciosy zadane przez gości w drugiej połowie. W 69. minucie wynik otworzył Kacper Tumulec, a zaledwie 120 sekund później nadzieje Połanieckich kibiców zgasił Piotr Mikos, ustalając wynik spotkania.
Porażka w takim wymiarze boli, zwłaszcza że stawka była wysoka, jednak w sporcie liczy się skuteczność, której nam dzisiaj zabrakło.
Pełna koncentracja na lidze!
Zamykamy pucharowy rozdział i wyciągamy wnioski. Nie ma czasu na rozpamiętywanie porażki – Przed nami kluczowe rozstrzygnięcia w III lidze. Obecnie zajmujemy 5. miejsce w tabeli i całą sportową złość musimy przekuć w punkty w nadchodzącym starciu z Wiślanami Skawina.
Dziękujemy naszym kibicom za liczne przybycie na stadion i głośny doping do ostatniego gwizdka. Słowa podziękowania kierujemy również do sponsora meczu, firmy Stalove – Arkadiusz Dudek oraz Memory Pub za przygotowanie strefy gastronomicznej.
MKS Czarni Połaniec – GKS Arka Pawłów 0:2 (0:0)
⚽ 69’ Tumulec
⚽ 71’ Mikos
Głowy do góry, walczymy dalej! 🟡⚫











