Niestety, z Kolbuszowej Dolnej wracamy bez punktów. W dzisiejszym meczu 31. kolejki III ligi Czarni Połaniec musieli uznać wyższość gospodarzy, przegrywając z Sokołem 1:2.

🏟️ Przebieg spotkania:
Mecz od samego początku obfitował w ogromne emocje i twardą, męską grę. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 14. minucie po strzale Michała Kitlińskiego. Podopieczni trenera Sebastiana Ryguły ruszyli do odrabiania strat i dopięli swego na początku drugiej połowy – w 52. minucie stan rywalizacji wyrównał nasz kapitan, Damian Bawor! 🎯
Gdy wydawało się, że wrócimy do Połańca z cennym punktem, w 61. minucie decydujący cios zadali rywale, a bramkę na wagę trzech oczek dla Sokoła zdobył Filip Mikrut. Mimo ambitnych prób i walki do ostatnich sekund (sędzia doliczył ponad 5 minut), nie zdołaliśmy już zmienić rezultatu.
🟨 Emocje na boisku i ławce:
To był mecz walki, o czym świadczy festiwal kartek pokazanych przez arbitra. Emocji nie brakowało również na ławkach rezerwowych – sędzia ukarał żółtą kartką trenera Sebastiana Rygułę już w 39. minucie, a napomnienia oglądali także nasi zawodnicy oraz sztab. Czerwoną kartką tuż po końcowym gwizdku ukarany został Adrian Skrzyniak.
Sokół Kolbuszowa Dolna vs Czarni Połaniec 2:1 (1:0)
⚽ Bramki: 14′ Kitliński, 61′ Mikrut – 52′ Bawor
Skład Czarnych: Chrapusta – Qarayev, Skrzyniak, Chmielowiec (84′ Szlęk), Dzikowski (80′ Szady), Kramarz, Bawor, Smoleń, Kierys, Płatek, Paszczela (67′ Gaj).
Dziękujemy kibicom za wsparcie!











