Sobotnie starcie przy ul. Sportowej 1 miało wymiar wykraczający poza ramy sportowej rywalizacji. Zanim wybrzmiał pierwszy gwizdek sędziego, cała społeczność Czarnych Połaniec minutą ciszy uczciła pamięć Tomasza Ferensa. Nasz wieloletni spiker, „Głos Stadionu” i oddany przyjaciel klubu, odszedł 19 lutego po ciężkiej chorobie. Dzisiejszy mecz z faworyzowaną Chełmianką był najlepszym hołdem, jaki drużyna mogła oddać swojemu przyjacielowi.

Przebieg rywalizacji:
Sobotnie starcie przy ul. Sportowej 1 od pierwszych minut potwierdziło wysokie aspiracje zespołu z Chełma. Trzecia siła ligowej tabeli, dysponująca dużą jakością w ataku pozycyjnym, szukała luki w defensywie gospodarzy. Już w 13. minucie precyzją wykazał się Krystian Okoniewski, który wykorzystał moment zawahania w polu karnym Czarnych i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Stracona bramka wymusiła na zespole trenera Sebastiana Ryguły rewizję założeń taktycznych. Połanieccy piłkarze, mimo odczuwalnych trudów okresu przygotowawczego, sukcesywnie starali się odzyskiwać kontrolę w środkowej strefie boiska, neutralizując ofensywne atuty przyjezdnych.
Skuteczność do ostatnich sekund:
Druga odsłona spotkania to obraz narastającej presji Czarnych. Gospodarze sukcesywnie przesuwali linię pressingu, szukając swoich szans w bocznych sektorach boiska. Chełmianka, grając niezwykle dojrzale w defensywie, umiejętnie wybijała zespół z Połańca z rytmu, co przez długi czas zwiastowało triumf faworyta.
Moment zwrotny nastąpił w doliczonym czasie gry. Po serii stałych fragmentów i oblężeniu pola karnego gości, w ogromnym zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Adam Kramarz. Środkowy Pomocnik gospodarzy mocnym uderzeniem skierował piłkę do siatki, ustalając wynik spotkania na 1:1.
Wnioski po spotkaniu!
Remis z tak wymagającym rywalem należy rozpatrywać w kategoriach sukcesu mentalnego. Zespół pod wodzą Sebastiana Ryguły udowodnił, że dyscyplina taktyczna i wiara w korzystny rezultat potrafią zniwelować różnice punktowe w ligowej tabeli. Punkt zdobyty rzutem na taśmę stanowi solidny fundament pod kolejne ligowe zmagania w rundzie wiosennej.
MKS Czarni Połaniec – Chełmianka Chełm 1:1 (0:1)
Sędziował: Mateusz Czerwień – Kraków
Bramki: 13′ 37. Krystian Okoniewski 0-1 | 90+5′ 10. Adam Kramarz 1-1.
MKS Czarni Połaniec: 41. Piotr Chrapusta (BR) – 2. Ricat Qarayev, 4. Adrian Skrzyniak, 6. Mateusz Chmielowiec, 8. Konrad Guca (78′ 7. Brian Gaj), 9. Sebastian Dzikowski, 10. Adam Kramarz (90+6′ 16. Maksymilian Szady), 11. Damian Bawor (C), 15. Michał Smoleń, 70. Grzegorz Płatek, 88. Bartosz Paszczela (78′ 30. Szymon Szlęk) – Trener: Sebastian Ryguła.
Chełmianka Chełm: 30. Adam Wilk (BR) – 4. Maksymilian Cichocki, 5. Paweł Koncewicz-Żyłka, 7. Bartłomiej Korbecki, 8. Hubert Krawczun, 9. Paweł Tomczyk, 11. Szymon Kiebzak, 17. Radosław Adamski, 18. Piotr Cichocki, 20. Szymon Maszkowski, 37. Krystian Okoniewski. – Trener: Ireneusz Pietrzykowski.






















Szacuneczek za walkę do końca ! W Połańcu lekko nie ma !