To był mecz, który kibice na stadionie przy ul. Sportowej 1 zapamiętają na długo. Po niezwykle dramatycznym spotkaniu podopieczni Sebastiana Ryguły pokonali rezerwy ekstraklasowej Cracovii 1:0. Decydujący gol padł w samej końcówce, a komplet punktów wywindował nas na najwyższe miejsce w historii występów klubu na tym szczeblu rozgrywkowym!

Piłkarskie szachy i pech Igora Kierysa!
Do sobotniego starcia Czarni Połaniec przystępowali w świetnych nastrojach po pucharowym rozbiciu AKS-u Busko-Zdrój 4:1. Trener Sebastian Ryguła desygnował do gry sprawdzony skład, jednak od pierwszych minut widać było, że Cracovia II nie przyjechała do Połańca jedynie się bronić.
Pierwsza połowa była klasyczną walką w środku pola. Nasi zawodnicy próbowali sforsować defensywę „Pasów”, jednak goście grali bardzo odpowiedzialnie. Jedynym, ale za to sporym zmartwieniem dla naszego sztabu szkoleniowego w tej części gry była kontuzja Igora Kierysa. Nasz zawodnik musiał opuścić murawę w 33. minucie, a w jego miejsce na boisku pojawił się Szymon Szlęk. Mamy nadzieję, że uraz nie okaże się poważny i Igor szybko wróci do pełnej sprawności! Do przerwy, mimo prób z obu stron, na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
Horror z happy endem – Brian Gaj ucisza Kraków!
W drugiej odsłonie obraz gry nie ulegał większej zmianie. Czarni dążyli do zdobycia bramki, niesieni fantastycznym dopingiem Połanieckich trybun. Kiedy upływały kolejne minuty, a zegar nieubłaganie zbliżał się do końca regulaminowego czasu gry, wielu kibiców pogodziło się już z podziałem punktów.
Wtedy nadeszła magiczna 90. minuta. Po świetnie wypracowanej akcji piłka trafiła do Briana Gaja, który z zimną krwią pokonał golkipera Cracovii II, wyprowadzając Czarnych na prowadzenie! Na trybunach wybuchła trudna do opisania euforia. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, a nasi piłkarze mogli utonąć w objęciach radości.
Historyczny moment i ambitny plan na finisz sezonu! 📈
To zwycięstwo ma dla nas wyjątkowe znaczenie. Dzięki trzem punktom wywalczonym w dramatycznych okolicznościach, MKS Czarni Połaniec wskoczyli na 6. miejsce w tabeli Betclic 3. Ligi! Na ten moment jest to najwyższa lokata w historii naszych występów na tym szczeblu rozgrywkowym. Choć do końca sezonu pozostało jeszcze osiem kluczowych spotkań, dzisiejsza pozycja jest dowodem na to, że nasza drużyna potrafi rywalizować z najlepszymi. Nie osiadamy na laurach – Ten historyczny wynik to dla nas dodatkowy impuls, by w decydującej fazie rozgrywek powalczyć o jak najwyższe miejsce na koniec sezonu 2025/2026. Połaniec ma powody do dumy, a my mamy apetyt na więcej!
Co dalej? Za tydzień wielkie święto w Tarnobrzegu!
Emocje jeszcze nie opadły, a my już wybiegamy w przyszłość! Za tydzień czeka nas prawdziwe święto futbolu i kibicowania. W ramach 27. kolejki Betclic 3. Ligi udamy się do Tarnobrzega na mecz przyjaźni z Siarką. To starcie dwóch zaprzyjaźnionych klubów będzie wspaniałą okazją do wspólnej integracji na trybunach i stworzenia niezapomnianego widowiska. Już teraz serdecznie zapraszamy na to spotkanie!
MKS Czarni Połaniec – Cracovia II Kraków 1:0 (0:0)
Protokół z meczu:
⚽ Bramka: Brian Gaj (90′)
Żółte Kartki:
62’🟨2. Ricat Qarayev – MKS Czarni Połaniec | 65’🟨5. Patryk Nowakowski – Cracovia II | 89’🟨4. Adrian Skrzyniak – MKS Czarni Połaniec.
Sędziował: ⚖️ Paweł Sitkowski – Biała Podlaska.
MKS Czarni Połaniec: 41. Piotr Chrapusta BR – 2. Ricat Qarayev, 4. Adrian Skrzyniak, 6. Mateusz Chmielowiec, 9. Sebastian Dzikowski, 10. Adam Kramarz, 11. Damian Bawor, 15. Michał Smoleń, 18. Igor Kierys (33′ 30. Szymon Szlęk), 70. Grzegorz Płatek (85′ 16. Maksymilian Szady), 88. Bartosz Paszczela (72′ 7. Brian Gaj) – Trener: Sebastian Ryguła.
KS Cracovia II Kraków SA: 20. Konrad Cymers BR – 3. Jakub Wilczek, 4. Wiktor Żołądź (C), 5. Patryk Nowakowski, 85′ 14. Adrian Wierzbicki), 7. Thiago Rodrigues De Souza (72′ 8. Jedrzej Strózik), 9. Dawid Polak (46′ 21. Maksymilian Czerwiński), 16. Ramil Mustafajev (85′ 2. Kacper Cebula), 18. Dawid Kaczor (62′ 10. Mirosław Tabor), 22. Wiktor Dej, 26. Tomasz Walaszek, 27. Fabian Sowecki. – Trener: Michał Guja.
📸Oprawa zdjęciowa w artykule autorstwa: Doroty Prokop.




















